Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dresówka. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 maja 2017

Jak szybko dziecko rośnie?

Chyba każdy powie że bardzo szybko. Ale aż tak?! 
Na Święta ubrałam Córę w szytą nie tak dawno przecież sukienkę klik i jakaś taka krótka mi się wydawała ale pomyślałam że może się skurczyła, może w za wysokiej temperaturze coś uprałam. Innym razem ubierałam Córę rano do żłobka w sukienkę w ważki klik (która była przedłużona szeroką plisą i nadal pasowała) i ta również była za krótka... Moje dziecię śpi w ciągu dnia często nawet po 4h aż ją budzę! No i chyba wtedy rośnie :-)
Z sukienką urodzinową był ten problem że skróciła się mocno przed kolano, a dekolt jakiś czas temu dobry teraz był za ciasny. Co tu zrobić???

niedziela, 19 marca 2017

Pompony i zestaw dla mamy

Wiosna za pasem więc czas na lżejsze czapki i szaliki. Przy okazji internetowych zakupów materiałowych wpadła mi do koszyka taśma z pomponami (wiecie jak to jest, same wpadają do koszyka). Ale na taśmę miałam plan. Pewnie nie raz widzieliście już chustki pod szyję z pomponami. Właśnie taki był plan.
Spójrzcie jak mi to wyszło:


poniedziałek, 13 marca 2017

Urodzinowa dresówa

Cześć!
Pokażę wam dziś dresówę dla fanki Minnie i Miki.

Sukienka miała premierę na drugie urodziny córki prawie półtora miesiąca temu.

niedziela, 30 października 2016

Portaski

Czy już pisałam że staram się szyć to co mi w danej chwili potrzebne? 
Tzn. jak zawsze wszystko jest potrzebne ale są ciuchy potrzebniejsze bardziej i mniej. 
Tak właśnie jest z portaskami mojej Pchły.
Leginsów i dresów ma sporo ale a to dwie pary w żłobku a to dwie pary za cieniutkie na tą pogodę i poszły do pudła na lato a to dwie pary się zmechaciły że nadają się tylko do dotarcia w domu. I takim sposobem zrobiło się mniej. Postanowiłam chociaż odrobinę uzupełnić garderobę małej panny i uszyłam dwie pary. 


piątek, 21 października 2016

Overlock z Lidla i pierwszy jego ciuch

Mam! Mam! Mam! 
Domyślacie się co to? ;-) Stał przez tydzień i czekał cierpliwie. Tylko zdążyłam go obejrzeć i z powrotem schowałam do pudła bo moje dziecko już chciało zepsuć. Tymi swoimi małymi łapkami już tu chciała dotykać nową zabawkę mamusi. Lepiej by się nauczyła nawlekać to cacko...

Polowałam już na niego w zeszłym roku ale nie miałam tyle szczęścia. Kilka sztuk rozeszło się migiem. Sama do końca nie wiem czy to był dobry pomysł szczególnie teraz gdy wróciłam na studia i uwierzcie mi że kasy na materiały i czasu na szycie mam mniej niż kiedykolwiek. 
PS. Spodziewajcie się recyklingowych postów ;-)

niedziela, 6 marca 2016

Ciepłe spodenki i czapa

Miałam jeszcze kawałek grubej drapanej szarej dresówki. Na dworze jeszcze chłodno więc postanowiłam uszyć spodenki dla Młodej i czapkę, taką samą jak ta klik ale większy rozmiar bo główka urosła.

piątek, 12 lutego 2016

Komplecik w ważki

Roczek córki za nami. Nie byłabym sobą gdybym z tej okazji czegoś jej nie uszyła :-)
Prosta sukienka z dresówki w ważki. Wykrój z Burdy nr 9/2012 model 146 na bluzeczkę. Zmiany to przedłużenie, poszerzenie oraz zmniejszenie dekoltu. Na linii dekoltu naprasowałam flizelinową taśmę ciętą po skosie ze sznureczkiem żeby trzymał formę i się nie rozciągnął. A następnie podwinęłam i przeszyłam ot tak po prostu :-)

niedziela, 3 stycznia 2016

Jasiek dresiarz

Cześć!
Nie będzie u mnie podsumowania roku blogowego bo nie mam aż tylu rzeczy do podsumowania. Kilka słów napisałam w tym poście klik i nadal się pod nimi podpisuję. Jeżeli chodzi o plany to szyciowych mam mnóstwo! Chciałabym się zmierzyć z nowymi wykrojami, m.in. uszyć płaszczyk wiosenny dla córki, dla siebie kolejną sukienkę, bluzę, żakiet, kamizelkę i kilka innych a mężowi obiecałam spodenki. A co z tego będzie to zobaczymy :-) Trzymajcie za mnie kciuki!

Nie pokazałam wam jeszcze wszystkich prezentów. Co myślicie o tym dresiku? Uszyłam go dla bratanka, małego łobuziaka Jaśka.

niedziela, 11 października 2015

Idzie zima, czas na czapki!

Cześć!
Zimno się zrobiło jakoś :-( ...
Dziś kilka zdjęć dwóch pierwszych nowych kompletów czapek dla mojej panny. Jeden z dresówki czesanej dwuwarstwowy z minky. Drugi z dresówki pętelkowej, czapka jednowarstwowa a apaszka podszyta dzianiną tshirtową. Z rozpędu poczyniłam też ciepłe portaski co by nogi nie marzły na spacerkach. Ozdobione serduszkiem jak czapa i apaszka żeby nie było za smutno. Mała jest to jeszcze może tak chodzić.
Spodenki musiałam poprawiać bo z rozpędu wykroiłam pasek taki sam jak na poprzednio szyte spodenki w kwiatki klik. Tylko tamten materiał pięknie się rozciągał a ten mój dres w ogóle i nie dało się ich założyć. Odcięłam i doszyłam zwykły ściągacz. 
Apaszki mają doszyte zatrzaski.
Czas na zdjęcia.