Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burda. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 maja 2017

Jak szybko dziecko rośnie?

Chyba każdy powie że bardzo szybko. Ale aż tak?! 
Na Święta ubrałam Córę w szytą nie tak dawno przecież sukienkę klik i jakaś taka krótka mi się wydawała ale pomyślałam że może się skurczyła, może w za wysokiej temperaturze coś uprałam. Innym razem ubierałam Córę rano do żłobka w sukienkę w ważki klik (która była przedłużona szeroką plisą i nadal pasowała) i ta również była za krótka... Moje dziecię śpi w ciągu dnia często nawet po 4h aż ją budzę! No i chyba wtedy rośnie :-)
Z sukienką urodzinową był ten problem że skróciła się mocno przed kolano, a dekolt jakiś czas temu dobry teraz był za ciasny. Co tu zrobić???

środa, 20 kwietnia 2016

Jestem w Burdzie! :-)

Wczoraj wpadł do naszej skrzynki najnowszy numer Burdy. Przeglądam i nie wierzę! Ogromne zaskoczenie: ja w uszytej przez siebie sukience w galerii :-) Bardzo się cieszę że się spodobała i dziękuję za wyróżnienie!


Muszę przyznać że ten numer bardzo mi się podoba nawet pomijając fakt że jest tam moje zdjęcie ;-)
Dwa żakiety zapisałam do swojej listy życzeń.
Pozdrawiam cieplutko!

niedziela, 6 marca 2016

Ciepłe spodenki i czapa

Miałam jeszcze kawałek grubej drapanej szarej dresówki. Na dworze jeszcze chłodno więc postanowiłam uszyć spodenki dla Młodej i czapkę, taką samą jak ta klik ale większy rozmiar bo główka urosła.

sobota, 16 stycznia 2016

Bluza w kocury i urodzinowa spódniczka

Cześć!
Cisza na blogu ale nie myślcie że próżnuję :-)
Uszyłam bluzę w kocury dla mojej najmłodszej siostry Zuzy. Nie mogłam się oprzeć jak zobaczyłam ten wzór! Przetestowałam jednocześnie wykrój na raglanowe rękawy dość popularny wśród szyjących. To jest bluza z Burdy 10/2014, model 143, rozmiar 152 ale rękawy sporo zwężałam bo Zuza jest bardzo szczupła a w oryginale są bardzo obszerne. Muszę przyznać że rękawy raglanowe szyje się bardzo przyjemnie i szybko. I to nie pierwsza bluza z raglanem jaką już zdążyłam uszyć. Bądźcie cierpliwi :-) 
Zuza pozuje :-) 

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Bluzka w pepitkę

Witam :-)
 Wiecie że kilka dni temu minął rok odkąd założyłam tego bloga? Aż jestem zdziwiona że tak szybko minął...
W kwestii refleksji po tym roku mogę powiedzieć że cieszę się z jego powstania :-) Mobilizuje mnie do dokładniejszej pracy, widzę ile rzeczy uszyłam choć nie wszystko się tu pojawia. Wiem gdzie popełniłam błąd i cały czas się uczę. Mam tylko problem ze zrobieniem ładnych zdjęć. Pewnie to wina braku moich umiejętności fotografowania i pozowania ale może też aparatu. Pomyślę nad tym. Ale wierzę że liczy się też to co powstaje. A najbardziej cieszy mnie jak o coś pytacie i komentujecie :-)
Dużo się ostatnimi czasy uszyło i postaram się co nieco pokazać. Nie wszystko od razu bo niektóre uszytki są prezentami więc pewnie pojawią się później albo po świętach. 
Dzisiaj nareszcie coś dla mnie! Ciepła bluzka z punto w pepitkę. To jest wykrój na sukienkę z Burdy nr. 8/2015 model 121 w najmniejszym rozmiarze. Model troszkę zmodyfikowany, tył szyty z jednego kawałka materiału i bez plisy przy szyi.
Takiej luźnej, prostej bluzki poszukiwałam :-) Nosi się fajnie, jest wygodna i ciepła, rękawek 3/4 mój ulubiony no a wzór w pepitkę skradł moje serce. Punto ma jednak tą wadę że się szybko mechaci czy kulkuje. Mojej bluzki też to nie ominie bo już widzę na biodrach co się dzieje
Wygląda tak:

poniedziałek, 19 października 2015

Sukienka size plus :-)

Cześć!
Nareszcie mogę pokazać sukienkę którą uszyłam już jakiś czas temu dla mojej bratowej Kasi. W końcu zdjęcia dotarły :-) Kasia nosi rozmiar plus i sukienka szyta jest z wykroju burdy z zakładki plus.To jest Burda 7/2013 model 138. Pierwszy raz szyłam dla kogoś nie licząc mojej córki i ręka strasznie mi drżała jak cięłam materiał. Zwykle uczę się szyć na jakichś szmatkach z sh a tu takie poważne zadanie i drogi materiał. Muszę dodać że zrobiłam wcześniej próbny wykrój tej sukienki na cienkim bawełnianym materiale z sh dlatego że burda zaleciła szycie tylko z tkanin elastycznych a ten nasz materiał nie jest elastyczny i bałam się że nie wyjdzie dobrze. Również dzięki temu zmniejszyłam podkrój pach bo sukienka w oryginale miała rękawy i podkroje były zbyt głębokie.
Kasia chciała zupełnie prostą sukienkę, nieopinającą. Kolor sama wybierała i myślę że bardzo ładnie jej w szafirowym czy habrowym. Mi i Kasi się podoba :-)
A teraz zapraszam na zdjęcia.
Zdjęcia przesłane przez Kasię jak szykowała się na jakieś weselicho we wrześniu. Chciała żeby jej oczy zamalować ale wygląda super i nie zrobię tego :P

Materiał jest świetny! Średniej grubości, nie gniecie się zbytnio i lejący. Nie potrzebuje podszewki. Tak mi się spodobał, że sama kręcę się koło niego ale nie wiem czy mi w takim kolorze do twarzy. Fajnie się szyło i wystarczyło nam 1,3m i jeszcze troszkę zostało. Pani w pasmanterii dobrze powiedziała że na prostą sukienkę bez rękawków wystarczy tyle tkaniny jaką długość sukienki chcemy plus zapas na szwy i podłożenie. Podkroje pach i dekolt wykończone przez podłożenie i przyszyte ręcznie ściegiem krytym (z tym zeszło mi się najdłużej). 

Nawet mam jedno zdjęcie z procesu twórczego.
Jak oceniacie sukienkę?
pozdrawiam!
Ania