Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla noworodka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla noworodka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Kocyk z minky + jak to zrobiłam

Uszyłam kolejny kocyk z minky. Bardzo dziewczęcy tym razem. Włożyłam dużo serca w szycie tego prezentu. Zdecydowanie różowa wypustka dodała mu charakteru.
A dla bardziej zainteresowanych instrukcja z opisem jak go uszyłam.

piątek, 30 stycznia 2015

Ochraniacz na szczebelki łóżeczka

Witajcie :-)
Ciąg dalszy przygotowań do przyjścia na świat Malucha. Zastanawiałam się czy jest w ogóle sens szyć taki ochraniacz. Ale o ile noworodek dużo się nie rusza o tyle większe dziecko już tak i jednak jest prawdopodobieństwo że jakimś cudem włoży nóżkę pomiędzy szczebelki. Mnie przekonało też to że w naszym przypadku pełni jeszcze jedną funkcję a mianowicie osłania od przeciągu po otwarciu drzwi z korytarza. Jak go uszyłam już pokazuję.

Gotowe ochraniacze ogólnie dostępne nie są zbyt długie, mają chyba około 180cm. Ja chciałam dłuższy żeby bardziej osłaniał łóżeczko.
Przygotowałam dwa pasy tkaniny bawełnianej (u mnie już zszyta i ozdobiona serduszkami) o szerokości 30cm i długości 240cm plus zapas na szwy i takiej samej wielkości wypełnienie silikonowe grubości 2cm oraz troczki. Nie mam pomysłu jak wywinąć tak chude paski materiału a nie mam szydełka więc składałam je do środka brzegami ciętymi i zszyłam chowając je w środku. Można równie dobrze zastosować gotowe tasiemki. Tylko o ułożeniu troczków trzeba pamiętać przed zszyciem tkanin.


Kiedy szyłam kocyk z minky to najpierw zszyłam tkaniny po lewej stronie a wypełnienie włożyłam później przez pozostawiony otwór. Tu obawiałam się że nie dam rady wsunąć i ładnie wyrównać wypełnienia przy takiej długości więc postanowiłam je przyszyć od razu do bawełny a później tylko wywrócić bawełnę na zewnątrz tak żeby ocieplenie znalazło się w środku. Nie przewidziałam że maszyna nie będzie chciała szyć po wypełnieniu bo będzie się ono zawijało wokół igły i wciągało do bębenka. Docięłam więc takiej samej wielkości białą tkaninę i wszystko sfastrygowałam i dopiero siadłam do maszyny i poszło bezproblemowo.


Później jak wspomniałam wywinęłam ten długaśny rękaw i zaszyłam końce.

Chciałam taki długi ochraniacz żeby ładnie otulał łóżeczko przed przeciągiem i wyszło tak:

A później jak Mała będzie bardziej ruchliwa założymy go tak:

Mam nadzieję że dzięki przyszyciu ociepliny do tkaniny będzie się wszystko ładnie trzymało bez dodatkowego pikowania. Jeżeli przy którymś praniu okaże się że jednak nie to zawsze można dodatkowo przejechać maszyną prawda? :-)

niedziela, 18 stycznia 2015

Wszyscy mają kocyk z minky, mam i ja!

Cześć,
jak w tytule dzisiaj w roli głównej kocyk z minky -szalenie modnej ostatnio tkaniny poliestrowej w malutkie wytłaczane kropeczki. Kupiłam metr i do tego metr bawełny w słonie i z takiej ilości uszyłam dwa kocyki: jeden dla Jaśka-bratanka a drugi dla Juli. W środku z wypełnieniem owatą silikonową gr 2cm bo zima przecież. Wymiar powstałego kocyka to około 80x70cm. Uwaga! Trzeba pamiętać żeby bawełnę wcześniej zdekatyzować: uprać albo uprasować z dużą ilością pary i zwilżoną wodą. Moja bawełna sporo się skurczyła w praniu.
W sieci znaleźć można kilka tutoriali jak taki kocyk samodzielnie uszyć. Ja wycięłam dwa prostokąty jeden z minky, drugi z bawełny i zszyłam. W pozostawiony otwór włożyłam dociętą ocieplinę i przestębnowałam 8cm od brzegu żeby mi się w środku nie ruszała i zaszyłam otwór. Ot wsio! Cała filozofia.
Kocyki oba wyglądają tak samo:

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pościel dla córki? w groszki no jakże by inaczej!

Witam!
Załączył się i mi ten cały syndrom wicia gniazda. Dziś pokazuję pościel dla mojej Małej Damy. Chciałam żeby Jula miała pościel inną niż wszystkie standardowe dostępne na portalu na "a" więc do dzieła!
Założenie było takie: szaro-różowa w groszki. Po kupieniu materiału stwierdziłam że chcę jeszcze koronkę, a i obie strony pościeli są różne. Jedna strona kołderki jest szaro-różowa a druga różowo-szara, poduszka nie ma łączeń żeby nic nie uwierało w buzię Malucha i z jednej strony jest różowa a z drugiej szara..
Nie przewidziałam jednej rzeczy, otóż że poszwa na kołderkę jest na zakładkę którą trzeba trochę z obu stron na dole zaryglować żeby kołderka się nie wysuwała. No i po zszyciu całości był problem ale jakoś wybrnęłam. Nie jest to może idealnie zrobione ale następnym razem będę o tym pamiętać żeby zaryglować przed zszyciem pozostałych boków. A teraz zdjęcia już po bo niestety nie zrobiłam podczas szycia.



I cały czas powtarzam sobie że jak tylko urodzę to już będę szyć w końcu dla siebie.

środa, 7 stycznia 2015

Prześcieradełko do łóżeczka niemowlęcego

Witajcie,
ten blog traktuję trochę jako dokumentację moich zmagań z maszyną więc będą się pojawiały- mam nadzieję wszystkie rzeczy które uszyłam- to tak dla potomnych :-)

Dzisiaj prześcieradełka do łóżeczka niemowlęcego.
Jak uszyć prześcieradło z gumką fajnie opisała Liliowa Pracownia w tym poście i odsyłam do zapoznania się z tutorialem.
Moje prześcieradełka wyglądały tak:
etap 1:
Tu tkanina złożona na pół. Po zszyciu narożników obcięłam nadmiar tkaniny bo jak widać krótszy bok ma większy zapas.

etap 2:
Narożniki zszyte i obrębione oraz przyszpilkowane podwinięcie=tunel do wiągnięcia gumki.

etap 3:
Ujęcie na narożnik.

I po szyciu na materacyku. Do tego śpiworek na początek i czekamy na Maluszka.