Cześć!
Co ja zrobię że lubię czasem zajrzeć do ciucha. Zaczęłam zaglądać do tych przybytków taniej uciechy będąc w ciąży. A z uwagi na to że jestem dość oszczędną osobą spodobały mi się takie zakupy. Ubranka dla małej pociechy mogą dużo kosztować a tu udaje się czasem wyszperać coś fajnego, często nawet z metką. Kiedyś miałam opory przed ciucholandami i słusznie bo tam gdzie trafiałam wychodziłam zdegustowana :-)
Koleżanka mi jeden poleciła i tylko tam zaglądam. Zobaczcie co kupiłam kilka tygodni temu. Ciepłą czapę nówka z metką tylko pojawił się problem bo nie miała wiązania pod brodą. Gdy będziemy ją nosić będzie koło zera (tak jak teraz) i uszy mają być zakryte i już.Chciałam jakieś wiązanie wykombinować ale nie miałam odpowiedniego koloru materiału na troczki. W pasmanterii pani zaproponowała mi minky w bardzo podobnym kolorze jak wnętrze czapy i serduszka na wierzchu. Kupiłam kawałek szerokości 15cm od razu z zamiarem uszycia szalika do kompletu. Mamy ciepłą apaszkę ale długi szalik lepiej otuli szyję i przytrzyma kaptur.
