Cześć,
dzisiaj pokazuję jak uratowałam kurtkę męża którą rozdarł zahaczając o coś ostrego w pociągu.
Kurtka jest nowa i aż blady był jak mi to pokazywał :-)
Może to nic odkrywczego ale chyba warto czasem coś zacerować.
Dziura w kurtce wyglądała tak:
